***patrzę na Ciebie
29/08/2008 By: Iwona Kategoria: Liryki
Patrzę na ciebie
przez okno
i czuję jak w moim sercu
rodzi się ból
dziwna tęsknota nieznająca ulgi
ogień którego nie umiem ugasić
samotność mojego świata
jest niezmierzona
gdzieś na jego antypodach
przez chwilę
dotyk twojej dłoni
smak twojego ciała
mało
ciągle mało
uczucie głodu
zachłanności wciąż niezaspokojonej
morze udręki
cień smutku
żalu
za czym??
a może dlaczego??
myśli leniwie płyną
tworząc wyrazy
układając zdania
obrazy istniejące tylko pod powiekami
zamkniętych oczu
świat lepszy
a może gorszy??
z pewnością nie idealny
po prostu inny
i tylko mój….
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz

Patrzę przez okno
i nie widzę diamencików,
nie widzę mężczyzny stojącego obok,
obejmującego mnie ramieniem,
czule się uśmiechającego.
Tak, to ja odeszłam. Wiem.
Nie byłam w stanie znieść myśli,
że mnie nie chcesz, nie kochasz,
nie akceptujesz taką, jaka jestem.
Boli, tak bardzo boli życie bez Ciebie.
Gorzkie łzy tęsknoty obmywają
rozdarte na pół serce.
Świat jest inny, taki ponury.
Czy wróci w końcu radosne słońce,
a wieczorem zaświecą diamenciki?
Komentarz od Przylepka — 16/10/2009 @ 17:52