Dom ( strych i wierzba)
14/10/2008 By: Iwona Kategoria: Liryki
do jego wnętrza prowadzi
szczerbata drabina
jest ciepły i przytulny
jak skrywające podłogę trociny
na belkach
miedzy suchymi pękami ziół
zawisły wspomnienia
straciły zapach lata temu
z okna od wschodu
widać staruszkę wierzbę
kiedyś jej giętkie ramiona sięgały gwiazd
dziś bezsilne opadły na ziemię
jak ważki
przysiadły na niej moje myśli
ukryła je w chropowatych dłoniach
teraz spogląda na mnie smutno
sękatymi oczyma pełnymi żywicy
dla niej nadal jestem małą dziewczynką
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz
