Dziewczynka
08/04/2009 By: Iwona Kategoria: Liryki
kurczęta były jak puszyste słońca
rozproszone w trawie mlecze
mogły zazdrościć im miękkości
karmiła je drobno posiekanym jajkiem
do upstrzonej piegami buzi
przytulała mlekiem pachnące kocię
potem układała je w czerwonym wózku
pod różowym kocem
tworzyła dla niego bajki
patrząc na kolorowe obrazki
gdy padał deszcz
zdejmowała buciki
a pasiaste podkolanka
znikały w kieszeni fartuszka
boso biegała po trawie
myśli
miała równie jasne jak oczy
kiedyś
zanim ciernie utkwiły jej pod skórą…
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz

To jakby wierny obraz mojego dzieciństwa, właśnie “zanim ciernie utkwiły …” Już kiedyś pisałam, że w Pani twórczości odnajduję samą siebie. Jestem zachwycona każdym Pani wierszem, umiejętnością przekazania odbiorcy odbicia jego samego. Dziękuję.
Komentarz od Bogda — 06/05/2010 @ 19:26