powiedz jej
28/09/2009 By: Iwona Kategoria: Liryki
jeszcze stoi w progu
szczelnie otulona w jasny płaszcz
ukrywa twarz
za wysoko postawionym kołnierzem
a chłód tnie dotkliwie jej nagie dłonie
jak drobinki szkła
powiedz jej jak masz na imię
nim zamknie ostatnią ciepłą myśl
pod szczelną kotarą powiek
i opuści ten dom pełna niepokoju
jak nieproszony gość
zabierając ze sobą niedokończoną rozmowę
właśnie teraz
powiedz jej jak masz na imię
nim uwierzy że istnieje tylko wtedy
gdy odbija się w twoich oczach
i zniknie
w momencie gdy odwrócisz wzrok
choćby szeptem
powiedz jej jak masz na imię
właśnie w tej chwili
Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL
Dodaj komentarz

Witam serdecznie. Jeszcze tak niedawno czytałam ten wiersz z ogromnym bólem duszy. Okazuje się, że prawdziwa miłość może przyjść do nas w każdym wieku i okazać się wielkim nieporozumieniem. Jednak to prawda, że czas leczy rany, a ból uczy pokory… Wiersz jest przepiękny i prawdziwy. Dziękuję i pozdrawiam Panią bardzo serdecznie. Bogda
Komentarz od Bogda — 06/05/2010 @ 19:11