<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.1" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Liryki.com</title>
	<link>http://www.liryki.com</link>
	<description>Liryki.com :: Amatorski portal poetycki</description>
	<lastBuildDate>Sun, 07 Mar 2010 11:37:00 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>powiedz jej</title>
		<description>

jeszcze stoi w progu
szczelnie otulona w jasny płaszcz
ukrywa twarz
za wysoko postawionym kołnierzem
a chłód tnie dotkliwie jej nagie dłonie
jak drobinki szkła

powiedz jej jak masz na imię
nim zamknie ostatnią ciepłą myśl
pod szczelną kotarą powiek
i opuści ten dom pełna niepokoju
jak nieproszony gość
zabierając ze sobą niedokończoną rozmowę

właśnie teraz
powiedz jej jak masz na imię
nim uwierzy ...</description>
		<link>http://www.liryki.com/2009/09/28/powiedz-jej/</link>
			</item>
	<item>
		<title>***</title>
		<description>

ucichł tętent
opadł kurz
droga znowu wiła się dostojnie
pośród pól

przycupnięta na trawiastej miedzy postać
wyglądała jak zgubiona rzecz
z twarzą opartą na dłoni
rozbawionym wzrokiem oglądała
przeszłość
w dzikim pędzie zostawioną za zakrętem

południe przechodząc obok
ciepłą dłonią
przygładziło jej potargane włosy

jeszcze śmiały się jej oczy
gdy jaśmin słodkim aromatem
przywołał ulotne wspomnienie

zatrzymała je
nadała imię

Cukierkowo pachniał jaśmin nad jej głową
  </description>
		<link>http://www.liryki.com/2009/09/28/292/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Dziewczynka</title>
		<description>


kurczęta były jak puszyste słońca
rozproszone w trawie mlecze
mogły zazdrościć im miękkości
karmiła je drobno posiekanym jajkiem

do upstrzonej piegami buzi
przytulała mlekiem pachnące kocię
potem układała je w czerwonym wózku
pod różowym kocem
tworzyła dla niego bajki
patrząc na kolorowe obrazki

gdy padał deszcz
zdejmowała buciki
a pasiaste podkolanka
znikały w kieszeni fartuszka
boso biegała po trawie

myśli
miała równie jasne jak oczy

kiedyś
zanim ciernie ...</description>
		<link>http://www.liryki.com/2009/04/08/dziewczynka/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Mateusz Koprowski o moich wierszach cd.</title>
		<description>Wiersz "kwiat jaśminu" podoba mi się ze względu na oryginalne ujęcie motywu przewodniego tego utworu. Oryginalne, bo przewrotne i oparte na zasadzie kontrastu. Czyż bowiem "złote serce" patrzące na Ciebie "martwym okiem", "z dna filiżanki" może zachwycać urodą? Utopione, rozmiękłe, wymoczone? Otóż może, jak widać, bo i w tym jest swego ...</description>
		<link>http://www.liryki.com/2009/01/13/mateusz-koprowski-o-moich-wierszach-cd/</link>
			</item>
	<item>
		<title>o niej</title>
		<description>

nastroje
zmieniała częściej niż sukienki
pełna gama
z przewagą szarości i czerni

potem nauczyła się
nakładać na usta uśmiech
jak pomadkę
różne kolory na różne okazje

mówili
duszę ma równie piękną
jak twarz

nie znali jej... </description>
		<link>http://www.liryki.com/2008/12/13/o-niej/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
