Dom
12/10/2008 By: Iwona Kategoria: Liryki
wrośnięta w ziemię szara bryła
otulona sędziwymi ramionami jaśminu
główki chwastów wyciągają smukłe szyje
zagladając w ciemne oczodoły okien
trawa na podwórku
wciąż pamięta lekkość moich kroków
otwieram drzwi
przeszłość wita mnie przejmującym jękiem
ściany patrzą mi w oczy
odtwarzają obrazy sprzed lat
pochłaniają półcienie moich uczuć
na nadgryzionym przez korniki stole
porcelanowy kubek w różyczki
dawno przestał pachnieć swieżym mlekiem
jutro nie zamieszka wśród odrapanych ścian
tęsknię

