pamięci…
W zasadzie nic się nie stało
to tylko
jedno psie życie dobiegło końca,
jedna psia dusza
opuściła mój dom…
Za ścianą zapanował spokój
zapadła cisza…
A w okół wciąż jeszcze
czuję zapach śmierci
otacza mnie ze wszystkich stron
i niemal widzę go
na moich rękach…
Teraz dajcie mi choćby dwa dni
odświeżę ściany domu
wymyję podłogi,
wyrzucę kołderkę i koc,
a potem
wyszoruję skórę i włosy…
Za oknami niech hula wiatr
i sypie śnieg
niech z gniewem szaleje śnieżna burza
i zatrzyma z dala ode mnie świat…
Teraz dajcie mi czas i ciszę
bez świata
bez ludzi
bez słów…
Muszę poukładać myśli
posegregować wspomnienia,
a potem poczytam książkę,
obejrzę jakiś film,
może napiszę kilka słów…
Bo przecież nic się nie stało
to tylko dom mój
opuściła jedna psia dusza
jedno psie serce przestało bić
więc proszę
dajcie mi dwa krótkie dni
bez świata
bez ludzi
bez słów…

