in memory of Kipling
12/07/2008 By: Iwona Kategoria: Liryki
Jeszcze z uporem walczę,
zaciekle chwytam i wiążę
wątłą nić jego życia,
choć rwie i kruszy się w moich palcach…
Jeszcze tli się we mnie nadzieja,
choć na dnie duszy
ukrywa się pewność,
że to życie tak dla mnie cenne
wymknęło mi się z rąk…
Jeszcze urządzam targi z Bogiem
obiecuję,
przekonuję,
proszę,
i rozpaczliwie czekam na cud
choć wiem,
że żaden cud się nie stanie…
Ktoś powie
przecież to tylko kot…
tak…
kot…
MÓJ KOT…
żywa
cudowna istota
oddana pod moją opiekę…
zbyt krótko było mi dane
cieszyć się jego obecnością…
in memory of Kipling…

