na ulicach
29/06/2008 By: Iwona Kategoria: Liryki
w obłędnej wędrówce
na ulicach czarnych
jak piekło
zostawiam jasne ślady
swoich stóp
w przelocie
zagladam w świetliste
prostokąty okien
i patrzę na normalne życie
dla mnie
nierealne jak sen
by posłuchać szelestu słów
mijanych ludzi
przystaję na chwilę
wiem
ich spojrzenia przenikną mnie
jakbym była duchem
mimo to
zastępuję im drogę
chcąc zaistnieć w ich świecie
utkwić w pamięci
choćby przez chwilę
a oni
nie są w stanie mnie dostrzec
nawet wtedy
gdy
tak przeraźliwie
krzyczą do nich
moje myśli

